• Zainteresowany?

Blog

  • Jak samodzielnie wejść na maszt jachtu?

    Jesteśmy już w Porto i Arktyczna Rozgrzewka ma się ku końcowi. W marinie spotkaliśmy się z futurystycznym jachtem Energy Observer. Postanowiłem więc wejść na maszt Crystal i spojrzeć na niego z góry. Przy okazji dzielę się z Wami moim sposobem samodzielnego wchodzenia na jacht.

  • Przez Biskaje z huraganem Ophelia na karku

    Na Biskajach zawsze można liczyć na towarzystwo delfinów

    Brytyjskie Scilly opuściliśmy w środę wieczorem. Po godzinie na silniku rozwinęliśmy żagle i rozpoczęliśmy żeglugę. Przed nami był trudny przelot - z jednej strony ruchliwe Kanał Angielski i Biskaje, a z drugiej widmo huraganu Ophelia, która nadciągała nad Europę. 

  • Żegluga z Dublina do Scilly

    W Dublinie zostałem bardzo miło ugoszczony, ale trzeba było płynąć dalej. Nowa załoga zaokrętowała się w piątek 6-go października. Następnego dnia o poranku wyruszyliśmy do odległego o 150 mil Cork, a następnie na zwiedzanie brytyskich topików czyli Wysp Scilly.

  • Zamknięcie pętli Arktycznej Rozgrzewki

    Po niecałych 5 miesiącach Arktyczna Rozgrzewka zatoczyła koło i w środę rano 27 września przecięliśmy nasz ślad z początku czerwca tego roku! Wewnątrz pętli znalazło się między innymi Morze Norweskie i Morze Grenlandzkie. Odwiedziliśmy wiele pięknych miejsc. Oto krótki filmik na ten temat :)

  • Jachtem wzdłuż zachodnich brzegów Islandii

    Naszym pierwszym portem po opuszczeniu Grenlandii była oddalona o 250 mil od Ittoqqortoormiit wysepka Grimsey. Jest to jedyne miejsce Islandii, które leży na Kole Podbiegunowym. Żegluga z Grenlandii była momentami aż za spokojna i na sporej fali żagle strzelały niemiłosiernie, ale byliśmy twardzi i 90% trasy zrobiliśmy na żaglach.

  • Crystal w Ittoqqortoormiit

    Odpoczywamy na ławeczce

    Wypływając ze Scoresby Sund na Grenlandii po tygodniowej eksploracji, zostało nam jeszcze jedno miejsce do odwiedzenia. Najdalej na północ wysunięta osada na wschodniej Grendlanii - Ittoqqortoormiit za pierwszym razem było dla nas nie do zdobycia ze względu na ogromne nagromadzenie lodu w zatoce, nad którą leży. Tym razem się udało i w tym egzotycznym miejscu spędziliśmy 2 dni.

© Agencja Żeglarska SKIFF-Michał Palczyński 02-784 Warszawa ul. Arctowskiego 24, tel: +48 601 27 47 05, info@skiff.pl