Rejsy morskie 2017 - Arktyczna Rozgrzewka

Mój pierwszy rejs dookoła świata zakończył się we wrześniu 2016 roku. Po trzech latach, w trakcie których odwiedziłem w sumie 40 krajów, opłynąłem Przylądek Horn, Tasmanię, Nową Zelandię oraz Przylądek Dobrej Nadziei, wraz z Crystal wracamy do Europy. Ten czas to była niesamowita przygoda. Ciekawi ludzie, wspaniałe miejsca i oczywiście wykwintna żegluga sprawiły, że na dobre rozsmakowałem się w tej wokołoziemskiej włóczędze. Nie powinno więc dziwić, że plany na kolejną wielką wyprawę szybko narodziły się w mojej głowie.

Trasa mojego kolejnego rejsu dookoła świata będzie pełna jeszcze większych wyzwań, więc w 2017 chcę się porządnie do niej przygotować.Rejsy morskie 2017 będą więc przygotowaniem na zimnych wodach, zarówno dla mnie, jak i sprawdzianem dla nowego wyposażenia jachtu. Dlatego moje żeglowanie w 2017 roku zatytułowałem Arktyczna Rozgrzewka.

Na ten sprawdzian wybrałem najpiękniejsze, i jednocześnie jedne z bardziej żeglarsko ambitnych zakątków Północnego Atlantyku. Głównym celem tego sezonu jest odwiedzenie Spitsbergenu i wschodnich wybrzeży Grenlandii. Jednak cała trasa, zarówno w górę jak i w dół, będzie niezmiernie interesująca zarówno żeglarsko, jak i krajobrazowo.

Wystartujemy majówką z Lizbony do Irlandii. Na tym odcinku będziemy musieli zmierzyć się z wiosenną Zatoką Biskajską i sztormami Północnego Atlantyku. W nagrodę, w Irlandii damy nura w kilka głębokich, pięknych zatok jej południowo-wschodniego wybrzeża.

Kolejny etap to dzikie zachodnie klify Irlandii, zielone szkockie wzgórza, wąskie przesmyki, pływy, silne prądy i kapryśna pogoda. Dodatkowo, przepłyniemy mityczny Petland Firth oraz odwiedzimy dziewicze Orkady i Szetlandy. Na deser po 300-milowym przeskoku do Trodheim przez Morze Norweskie, prawdopodobnie fiordy będą nam jadły z ręki . Ten etap to po prostu kopalnia doświadczenia w pięknych okolicznościach przyrody. Kolejny przeskok - do Tromso, to przede wszystkim cudowne Lofoty. To tu spędzimy najwięcej czasu - oczywiście jeśli pozwolą nam na to warunki pogodowe.

Dalej zaczną się już lekko arktyczne klimaty. Po opuszczeniu Tromso, odwiedzamy kilka zatok i dotrzemy do najdalej wysuniętego na północ punktu kontynentalnej Europy - Nordkapp. Następnie, przez Morze Barentsa, po krótkich odwiedzinach Wyspy Niedźwiedziej, wylądujemy w dzikiej lodowej krainie niedźwiedzi polarnych, czyli na Spitsbergenie. Tu odwiedzimy główne zatoki zachodniego wybrzeża. Dla fanów dzikiej i surowej natury będzie to prawdziwa gratka.

Żeglować dużo dalej na północ już się nie da, więc ze Spitsbergenu zaczniemy powolny powrót na południe (fani dzikiej i surowej przyrody wciąż będę w nieustannym zachwycie). Jest to najdłuższy i zarazem najbardziej dziki etap naszych północnych przygód. Przez praktycznie 5 tygodni będziemy totalnie poza cywilizacją.

Po opuszczeniu Spitsbergenu planuję odwiedzić zagubioną na Morzu Grenlandzkim wysepkę Jan Mayen oraz niezamieszkałe zatoki wschodniej Grenlandii. Jedyna znajdująca się tu ludzka osada ma wdzięczną nazwę Itseqqortoormitt. Tu wszystko będzie zależało od sytuacji lodowej. Na koniec kilka fiordów północno zachodniej Islandii i lądujemy w Reykjaviku. Wbrew nazwie wyspy, nam temperatura wyda się pewnie bardzo wysoka.

Dalej przez Wyspy Owcze wrócimy do Szkocji i Irlandii. Tym razem, wpływając na Morze Irlandzkie, odwiedzimy Wyspę Man i Dublin. Jeśli chcesz zdobyć dużo doświadczenia w bardzo zróżnicowanych warunkach żeglarskich, to jest to rejs dla Ciebie.

W ostatnim etapie do Lizbony, po przepłynięciu przez kapryśne Morze Irlandzkie, zawiniemy na brytyjskie Wyspy Scilly. Białe plaże i palmy będą bardziej przypominać Karaiby, a nie wody Anglii. Jak by ktoś miał jednak wątpliwości to temperatura naprowadzi go na właściwy trop ;) Po Scilly pozostanie nam już "tylko" przeskok przez Kanał Angielski (La Manche), najprawdopodobniej żeglarskie lanie na Biskajach i w końcu, szczęśliwi wylądujemy z powrotem na Półwyspie Iberyjskim.

Jak widać, cały sezon 2017 to żeglarskie i krajobrazowe rarytasy. Mam nadzieję, że powyższy tekst zachęcił Cie do odwiedzenia mnie na Crystal. Jeśli kogoś nie zachęcił, to tym bardziej zapraszam i obiecuję, że będzie pięknie, żeglarsko i po prostu fajnie. Niezapomniana przygoda gwarantowana!

A wszystko to na Crystal - moim jachcie, który jest nieustająco doposażany od 8 lat, a w ciągu ostatnich trzech opłynął świat. Po wnioskach i doświadczeniach płynących z tej wyprawy, zimą 2016/2017 wprowadzę na nim nowe udoskonalenia i udogodnienia. Kolejne małe kroczki w stronę nieosiągalnej doskonałości. Nieosiągalnej, ale przynajmniej kierunek jedyny słuszny ;)

Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na pokład na rejsy na pokład mojego jachtu CRYSTAL! Dołącz do mnie i mojej partnerki Oli, która dołączy do mnie w 2018 r., w Rejsie Dookoła Świata 2018-2023!

Kapitan Michał Palczyński

  • Zainteresowany?
© Agencja Żeglarska SKIFF-Michał Palczyński 02-784 Warszawa ul. Arctowskiego 24, tel: +48 601 27 47 05, info@skiff.pl