Europa – Karaiby 2011-2012

Jacht Crystala zakupiłem w 2008 roku z myślą o żegludze po Morzu Śródziemnym, maksymalnie na Kanarach. Jednak szybko okazało się, że pływanie ciągle po tych samych akwenach sprawia mi mało frajdy i co roku starałem się wymyślać coś nowego i ciekawego. I tak po 3 latach włóczenia się na Balearach i Kanarach postanowiłem zrealizować marzenie wielu żeglarzy.

Pokonanie 3 tysięcy mil przez Atlantyk i włóczęga jachtem po karaibskim raju było czymś co rozpalało moją wyobraźnię od zawsze. Najpierw trzeba się było jednak do tego przygotować. 

Podczas zimy 2010/2011 zrobiłem w Polsce bardzo duży remont jachtu. Wymieniłem m. in. instalację wodną i elektryczną. Aby przystosować jacht do oceanicznej żeglugi zamontowałem więcej paneli fotowoltaicznych oraz większy alternator. W celu zapewnienia sobie globalnej łączności zamontowałem na pokładzie Inmarsat C mini z DSC.

W maju 2011 roku byłem gotowy do mojego największego rejsu. Jednak skoro byłem już w Polsce grzechem byłoby nie odwiedzić akwenów północnych. Dlatego zanim dopłynąłem na Kanary, skąd startuje się na drugą stronę Atlantyku przez pół roku żeglowałem po naszej północy. Odwiedziłem w tym czasie kawał wybrzeża Norwegii, Islandię, Szetlandy, Wyspy Owcze, Szkocję, oraz Irlandię.

Jacht spisał się wspaniale i w połowie listopada stałem już w Las Palmas w oczekiwaniu na moją oceaniczną załogę. Nie powiem... przed swoim pierwszym prawdziwym oceanicznym przelotem trochę się denerwowałem, czy wszystko przewidziałem i nic nie nawali.

Zanim ostatecznie odkleiliśmy się od wschodniej strony odwiedziliśmy jeszcze Wyspy Zielonego Przylądka, skąd przelot na Karaiby zajął nam 15 dób. Zanim jeszcze dopłynąłem na drugą stronę w głowie powstał mi pomysł trzyletniego rejsu dookoła świata ;) Ale po kolei. Przez następne 5 miesięcy żeglowałem z różnymi załogami po Małych i Dużych Antylach. Więcej czasu spędziłem na Dominikanie i Kubie. Ojczyzna Fidela zrobiła na mnie duże wrażenie. W drodze powrotnej do Europy odwiedziłem jeszcze Bahamy, Bermudy i Azory.

W sierpniu 2012 roku byłem znowu w Górkach Zachodnich. Przez 16 miesięcy przepłynąłem arcyciekawe 25 tysięcy Mm i udowodniłem sobie, że na Crystalu mogę prawie wszystko. Rok później rozpocząłem trzyletni Rejs Dookoła Świata. Z tą wyprawą morską już było pewnie, że żeglarstwo i podróżowanie pochłonęły mnie na całego...

Zapraszam do obejrzenia zdjeć z tej wyprawy w Galerii z roku 2011 i 2012!

Przede wszystkim jednak, zapraszam na rejsy na pokład mojego jachtu CRYSTAL! Dołącz do mnie i mojej partnerki Oli w naszym kolejnym Rejsie Dookoła Świata!

Kapitan Michał Palczyński

  • Zainteresowany?
© Agencja Żeglarska SKIFF-Michał Palczyński 02-784 Warszawa ul. Arctowskiego 24, tel: +48 601 27 47 05, info@skiff.pl