Co zabrać na rejs morski i w co się spakować?

W co się spakować na rejs?

Zanim przejdziemy do tego co zabrać na rejs morski, zacznę od tego w co spakować się na rejs. Miejsce na jachcie jest ograniczone i torba po rozpakowaniu powinna zajmować minimalną ilość miejsca. Nie może to być sztywna walizka, bo nie będzie jej po prostu gdzie schować. Optymalny jest miękki materiałowy worek żeglarski, który po rozpakowaniu można po prostu wsadzić pod materac. Od biedy może być miękka torba z kółkami lub plecak turystyczny, jednak w przechowywaniu są już one sporo gorsze od worka.

Dokumenty podróżne

Przy rejsach w UE wystarczy nam dowód osobisty.

Poza UE oraz na niektórych terytoriach zależnych, np. Spistbergen, obowiązkowy jest paszport. W wielu miejscach musi on być ważny co najmniej 6 miesięcy od daty wjazdu. Dlatego warto się tym tematem zainteresować odpowiednio wcześniej.

Ubezpieczenie zdrowotne

W krajach UE najtańszą opcją jest wyrobienie bezpłatnej karty EKUZ - Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego. Poza UE powinno to być turystyczne ubezpieczenie KL i NNW.

Sztormiak

Na tropikalnych rejsach wystarczy cienka kurtka chroniąca od deszczu i wiatru.

Na rejsach trochę zimniejszych musi to już być kompletny sztormiak. Kompletny, czyli składający się z nieprzemakalnej kurtki i spodni (zwykle ogrodniczek). Rozrzut cenowy jest ogromny i wszystko zależy od budżetu, jaki przeznaczycie. Wraz z ceną rośnie komfort użytkowania. Najtańsze sztormiaki nie oddychają i człowiek w nich szybko się poci. Rozsądne zestawy zaczynają się w okolicach 1000 złotych. Za profesjonalny pełnomorski sztormiak z Gore-Tex zapłacicie ponad 3500 zł.

Kalosze

To coś co może się nie przydać, jednak jeśli ich nie zabierzecie to prawdopodobnie będziecie żałować. Czasami na wachcie trzeba siedzieć przez 4 godziny w deszczu i cała woda z ubrania spływa na buty. Mokre nogi nawet przy 20 stopniach są dość nieprzyjemne. Na zimniejszych wodach to można się rozchorować.

Kalosze mogą być najzwyczajniejsze byleby podeszwa nie zostawiała brudzących śladów. Na arktyczne rejsy polecam kalosze z pianki EVA - są wyjątkowo ciepłe.

Czapka i rękawiczki

Przy bardzo wietrznej pogodzie czapka może się przydać nawet na bardzo ciepłych wodach.

Przy temperaturach poniżej 15 stopni przydadzą się rękawiczki. Najlepiej wodoodporne. Tu dobrze zdają egzamin ocieplane gumowe rękawice do pracy w chłodni.

Ubrania

Na rejsie przydadzą się ubrania o numer cieplejsze niż by to mogło wynikać z lokalnych statystyk. Na morzu temperatura odczuwalna zawsze będzie z 5 stopni niższa niż w mieście. Dlatego na pewno przyda się jakiś cieplejszy dres i polar. Ogólnie warto ubierać się „na cebulkę” i mieć ubrania chroniące nas od wiatru, zimna (warta polecenia jest odzież termiczna). Koszulek zwykle schodzi mniej niż jest dni rejsu ;)

Jeśli planowane są jakieś wycieczki piesze, to na pewno przydadzą się buty trekkingowe. Tak jak w przypadku kaloszy ważne, aby nie brudziły pokładu.

Śpiwór

W tropikach wystarczy zwyczajne prześcieradło.

Na rejsy żeglarskie w zimniejszych rejonach musi to już być śpiwór. Najlepiej z temperaturą "komfort" w okolicy 10 stopni. Na jachcie temperatura nigdy nie spada poniżej 15, jednak producenci śpiworów często podkręcają parametry swoich produktów. Lepiej się do końca nie zapiąć niż marznąć.

Prześcieradło i poduszka z poszewką są na jachcie.

Kosmetyki, ręcznik, klapki

Kosmetyki zabieramy w zależności od preferencji. Nasza dobra rada, to lepiej zabrać mydło w płynie niż w kostce, które nieważne jak się postaramy, to i tak będzie pływać w wodzie w naszej mydelniczce. Warto też pamiętać, że jak coś zapomnimy to zawsze można dokupić na miejscu.

To o czym zdecydowanie warto pamiętać to własny ręcznik – najlepiej szybkoschnący (np. z Decathlonu) oraz plastikowe lub gumowe klapki, w których będziemy mogli brać prysznic w marinach.

Okulary przeciwsłoneczne i krem do opalania

Nieważne czy jedziemy na rejs w tropiki czy w jakieś chłodniejsze miejsce, to okulary przeciwsłoneczne przydadzą się zawsze. Woda bardzo odbija promienie słoneczne i nawet przy pochmurnej pogodzie czasem trzeba bardzo mrużyć oczy.

Podobnie jest z kremem do opalania – w tropikach warto zaopatrzyć się w wodoodporny krem z wysokim filtrem UV (30+, 50+). Na chłodniejszych akwenach też przyda się krem, bo na wodzie opalamy się 3 razy szybciej niż na lądzie. Wówczas wystarczy jednak już mniejszy filtr, np. 15, 20 SPF.

Warto pamiętać też o czapce, chustce lub kapeluszu na głowę.

Niezbędnie leki

Jeżeli bierzemy stale lub regularnie jakieś leki, to koniecznie trzeba pamiętać o zabraniu ich odpowiedniej ilości z małą górką na 1-2 dni. Dodatkowo, pomimo iż na jachcie znajduje się apteczka to warto zawsze ze sobą mieć podstawowe lekarstwa, które stosujemy w przypadku bólu głowy, problemów żołądkowych, przeziębienia, oparzenia, ukąszenia przez owady, itp. Wszystkie leki pamiętajmy spakować w szczelne opakowanie.

Wskazówka dla osób noszących soczewki kontaktowe – pamiętaj o zabraniu pary na zapas, na wypadek gdybyś zgubił/a soczewki ;)

Elektronika – telefony, aparaty fotograficzne, laptopy, ładowarki, itp.

Jacht nie jest przyjaznym miejscem dla elektroniki, jednak przy wystarczającej uważności nic jej nie grozi. Trzeba cały czas mieć z tyłu głowy, że ta elektronika gdzieś tam leży i w porę ją schować przed bryzgami wody i przed deszczem. Do transportu pontonem do/z brzegu dobrym rozwiązaniem są dry pack'i.

Karta płatnicza czy gotówka?

Obecnie mało jest miejsc, gdzie nie można zapłacić kartą, czy wyjąć lokalnej waluty z bankomatu. Karta płatnicza to najwygodniejszy i najbezpieczniejszy sposób. Trzeba tylko wcześniej sprawdzić w banku czy karta zadziała w miejscu, do którego się wybieramy. Jeśli już trzeba zabrać walutę to najlepiej Euro lub dolary amerykańskie. Tym nigdzie nie gardzą ;) 

 

Naprodukowałem się tu sporo, jednak na pewno nie poruszyłem wszystkich tematów. Każdy rejs jest też na swój sposób wyjątkowy i trzeba do niego podchodzić indywidualnie. W razie wątpliwości chętnie rozwieję wszelkie wątpliwości, więc śmiało do nas piszcie na info@skiff.pl!

 

Pozdrawiam i do zobaczenia na pokładzie!
Michał

Komentarze

Grzesiek Buczkowski

Klapki to podstawa, nawet na zimniejszych akwenach...

Skomentuj
  • Zainteresowany?
© Agencja Żeglarska SKIFF-Michał Palczyński 02-784 Warszawa ul. Arctowskiego 24, tel: +48 601 27 47 05, info@skiff.pl